Reaktywacja bloga!                                       

Dzisiejszym wpisem reaktywujemy nasz blog Legal English! W planach mamy kontynuację serii cotygodniowych, sobotnich spotkań z angielskim prawniczym. Rozwijany będzie również wprowadzony krótko przed wakacjami cykl z zakresu prawa karnego. Na listopad planujemy natomiast premierę zupełnie nowego cyklu – so stay tuned!

W pierwszym wpisie jednak sięgamy do korzeni i wracamy do naszej pierwszej serii- tłumaczenia nazw polskich zawodów prawniczych. W poprzednich odcinkach gościli już adwokaci i radcowie, notariusze, komornicy, prokuratorzy, magistrowie prawa i aplikanci (zainteresowanych odsyłamy do wcześniejszych wpisów, warto! Patrz lista po prawej) Dziś przyszedł czas na sędziów i ławników. Zapraszamy do lektury!

Sędzia

Tłumaczenie funkcji polskiego sędziego jako judge nie budzi większych wątpliwości i jest podobnie przyjmowana na całym świecie.

Z punktu widzenia międzynarodowego należy jednak pamiętać, że nie jest to określenie jedyne. Warto odnotować nazwę justice, która w państwach anglosaskich zwykle zarezerwowana jest dla mianowanych (nie pochodzących z wyborów) sędziów wyższych instancji lub sądów najwyższych, np.: US Federal Court Justices, albo Justices of the Supreme Court of the United Kingdom. Wspomnieć wypada również o magistrates oraz justices of the peace (JPs), pełniących społeczne funkcje sędziego w drobnych lokalnych sprawach nawet bez wykształcenia prawniczego (zob. angielskie magistrates` courts). Nawiązać też trzeba do sędziego sądu arbitrażowego tłumaczonego jako arbiter. Nazwa ta, wywodząca się pierwotnie z łaciny, przyjęta jest również w Polsce (por. art. 1169 KPC).

Z rodzimego punktu widzenia warto natomiast pamiętać, że sędziowie mogą czasem pełnić różne funkcje, np.: przewodniczącego (presiding judge), sprawozdawcy (reporting judge czy na bazie orzecznictwa TSUE- judge rapporteur) lub sędziego delegowanego (delegated judge). Powyższe jest przydatne zwłaszcza w tłumaczeniu wyroków sądowych.

 

Ławnik

Poza sędziami w Polsce w skład sądu mogą również wchodzić ławnicy. Osób tych nie mylimy z anglosaskimi jurors, czyli członkami ławy przysięgłych zwanej jury. Owszem, jedni i drudzy stanowią „element społeczny w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości” i nie muszą mieć prawniczego wykształcenia. Jednakże anglosaskie jury orzeka wyłącznie o odpowiedzialności, pozostawiając uszczegółowienie orzeczenia sędziom.

Tymczasem polscy ławnicy traktowani są na potrzeby wyrokowania jak sędziowie. Biorą udział we wszystkich etapach orzekania, a w przypływie fantazji mogą nawet przegłosować sędziego (por art. 4 Prawa o ustroju sądów powszechnych). Polscy ławnicy dopominają się tym samym o swoistą nomenklaturę, eksponującą ich szerokie uprawnienia. Trafnym terminem w tym zakresie będzie lay judge, które podkreśli jednocześnie ich rolę zbliżoną do sędziego i nie-prawniczy rodowód.